KOPŘYVNICE – ŠTRAMBERK - NOWY JIČYN

niedziela, maja 28, 2017


Jeśli mnie śledzicie poza blogiem, to z pewnością wiecie, że w zeszłą sobotę byłam w Czechach. Nie jechałam prywatnie, bo był to plener fotograficzny organizowany przez moją szkołę. A jako, że fotograficzny, to pomyślałam, że zapodam Wam z niego kilka migawek.

Fajne jest u nas to, że można zabrać na plener osobę towarzyszącą, więc udało mi się namówić na wyjazd mojego Dawida. Wyjeżdżaliśmy wczesnym rankiem i pierwszą miejscowością w której się zatrzymywaliśmy były Kopřivnice (do teraz nie umiem tego wymówić ;) Tam spędziliśmy godzinkę w muzeum techniki Tatra, w skrócie pojazdy wojskowe, samochody, ciężarówki.




Stamtąd pojechaliśmy prosto do Stramberka, gdzie spędziliśmy większość czasu. Miasteczko zdecydowanie miało swój urok. Żałuję bardzo, że mimo tego, że było całkiem ciepło, to było pochmurnie. Byliśmy na wieży widokowej, gdzie widok na całe miasto był naprawdę ładny. Z pewnością moje zdjęcia wyszły by zupełnie inaczej, gdyby było słonecznie. Cóż, pogody niestety nie można zaplanować, ważne, że nie padało.




Przyszedł najważniejszy punkt wycieczki, czyli obiad, haha! Choć w Czechach głównie mówi się o knedlach z gulaszem, ja nie mogłam się oprzeć aby nie spróbować smażonego sera i rzecz jasna kofoli. Ser był pyszny, a kofola mimo smaku, które nie potrafię zidentyfikować mi całkiem smakowała. Oczywiście później musiałam jeszcze znaleźć miejsce na miejscowy przysmak czyli sztramberskie uszy z bitą śmietaną. Paczuszkę takich, kupiłam również do domu.


Ostatnim punktem pleneru był Nový Jičín. Również ładne miasteczko, choć w godzinach, w jakich tam dotarliśmy, było już tam kompletnie pusto. Czesi wolny weekend rozumieją jako wolny w 100%, więc praktycznie wszystko było pozamykane. Trochę szkoda, że nie pomyślałam wcześniej, bo planowałam jeszcze kupić kilka rzeczy. Za to mam zdjęcia, mimo że ja i fotografia architektury to bardzo słabe połączenie ;)










fot. @fotoedukacja 

Tą ostatnią pamiątkową fotkę ze Štramberka, dostałam na maila od szkoły, więc szukajcie nas tam! Całą wycieczkę wspominam miło, chociaż brakowało mi trochę tego słoneczka i niestety byłam też nie zbyt zdrowa. Ale dałam radę i fotograficznie myślę że, również.

Dajcie znać czy byliście w Czechach, jeśli tak to gdzie i co zwiedzaliście, bo jestem ciekawa. Taki wycieczkowy wpis jeszcze się pojawi, a dlaczego? Bo za pięć dni jadę do Amsterdamu! ;) 

PS. Zgadnijcie kto założył bloga... -> KLIK! ;) 

18 komentarze

  1. Oh reklama na tak zacnym blogu, czuję się zaszczycony :D
    Piękne miejsce które polecam odwiedzić, ale w tygodniu żeby wszystko było pootwierane :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia kochana! Oj smażonego serka też bym zjadła! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to mam identyczne szczęście, gdy wdrapię się na jakąś mega górę, albo wieżę widokową to pogoda nie powala. Urokliwe kamienice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam, widziałam na instagramie kochana jestem do przodu z informacjami :) Jeżeli byłaś w Czecach, mogłaś wpaść do mnie na kawkę :D Na pewno przejeżdżaliście przez Kłodzko. Ja właśnie do Czech mam bardzo blisko i czasem jeżdżę tam na jezioro, na basen albo na zakupy :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Znalazłam Was po prawej stronie prawie u dołu !
    Widziałam już na Instagramie kilka zdjęć, które są świetne (P.S. dawaj więcej filmików ze swoim kotem na story na IG, twój kot jest śliczniusi)

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to temu dzisiaj na Instastory były pozdrowienia od kota dla Little Lady :D

      Usuń
  6. Jak ładnie! Mam już chyba zboczenie zawodowe, bo zawsze jak widzę tak piękne rejony, to myślę o tym jakie zdjęcia bym tam mogła zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam w Czechach ale po tych zdjęciach na pewno się tam udam! Super zdjęcia, super miejsca i super fotograf! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. W Czechach byłam bardzo dawno temu i kompletnie nic nie pamiętam z tamtej wycieczki. Byłam chyba za mała, żeby coś pamiętać. Fajnie, że szkoła wpadła na pomysł takiego wyjazdu i jeszcze lepiej, że mogłaś zabrać ze sobą osobę towarzyszącą :)
    Nie przesadzaj, że Ty i architektura to nienajlepsze połączenie, bo z tego co widzę, to przywiozłaś parę bardzo klimatycznych fotek ;)

    Oj, to się chłopak chyba podbudował naszymi komentarzami przy tym gościnnym wpisie :) Oby tylko mu cierpliwości i wytrwałości w prowadzeniu bloga nie zabrakło ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne zdjęcia i super wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Czechy ♥ Strasznie podoba mi się ta architektura.

    Zapraszam na ROZDANIE

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nigdy nie byłam za granicą, ale kiedyś mam nadzieję się wybiorę :)
    Super zdjęcia!
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne wyjazdy organizują u Ciebie w szkole ;) Ja niestety nigdy nie byłam za granicą :/ Relacja super. Bardzo fajnie się ją czytało i nie przynudzałaś. Napisałaś ją lekko i konkretnie. Zdjęcia tak jak zwykle bardzo ładne zrobiłaś :) W takim razie czekam na kolejną relację ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar udać się w tym roku do Pragi. Marzy mi się zwiedzenie tego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zdjęcia, fajna taka wycieczka ;)

    OdpowiedzUsuń

ZOSTAŃ NA DŁUŻEJ

Obserwatorzy Google+

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *