Przygotowuję się na Pyrkon!

wtorek, marca 21, 2017


Jeśli obserwujecie mnie poza blogiem, być może wiecie że w tym roku razem z Dawidem wybieramy się do Poznania na Pyrkon, czyli Festiwal Fantastyki. Postanowiłam przygotować sobie z tej okazji jakieś niecodzienne wdzianko. Padło na gorset! A zamówiłam go, na dobrze Wam pewnie znanym Sammydress. 

Kilka razy już rozmawialiśmy, że fajnie by było kiedyś wybrać się na Pyrkon. Od słowa do słowa, w tym roku skończyło się zamówionymi biletami i zarezerwowanym noclegiem w Poznaniu. Oboje uwielbiamy klimaty fantasy, a ja dodatkowo pomyślałam, że fajnie będzie wymyślić ciekawy strój.

Początkowo myślałam nad cosplayem, ale stwierdziłam, że będzie to zbyt czasochłonne. Jednak przeglądając stronkę Sammydress, wpadłam na dział z gorsetami. Zawsze mi się podobały, a nigdy własnego nie miałam. I znalazłam ten, który od razu skradł moje serce!


GORSET - KLIK

W całym zestawie oprócz gorsetu, była dołączona również narzutka oraz pas. Jak Dawid to wszystko zobaczył, od razu stwierdził, że pójdziemy w klimaty steampunku, jeśli chodzi o ubiór ;)


Odnośnie samego gorsetu, dużo Wam nie powiem, bo się na nich za dobrze nie znam. Po pierwszych przymiarkach, wydaje się być całkiem nieźle wykonany. Zamówiłam go głównie pod Pyrkon, ewentualnie wykorzystam go do zdjęć. Narzutka jest odrobinę za duża, ale tutaj na szczęście moja mama mnie poratuje ze swoją maszyną!


Jak widać narzutka ma bardzo podobne wiązania z tyłu jak sam gorset. A pas jest przemyślanym dodatkiem, jakieś drobnostki na pewno mi się tam zmieszczą.


Ogólnie gorset mi się podoba i ładnie leży. Planuję też dokupić parę dodatków. Dawid również myśli nad swoim strojem i skłaniamy się ku byciu steampunkową parą Pyrkonu! Na pewno też pojawi się na blogu relacja z całego festiwalu i wszystko dokładnie Wam pokażę.


A teraz czekam na Wasze opinie, co sądzicie o gorsecie? Oczywiście najważniejsze pytanie, czy ktoś z Was też się wybiera na Pyrkon? Jeśli tak, być może się tam spotkamy, piszcie! :) 

38 komentarze

  1. Nigdy nie interesowałam się Pyrkonem, ale w tym roku poznałam kilka osób, które co roku tam się zjawiają i sama nabrałam ochoty by się tam wybrać. Póki co jestem na etapie rozważania czy aby na pewno dam radę tam się pojawić, planując wszystko na ostatnią chwilę. Początkowo też pomyślałam, by zrobić jakiś cosplay, ale uznałam, że do eventu niewiele czasu i moje zmagania zakończyłyby się klęską. Dlatego obecnie rozważam jakieś proste wdzianko i wcielenie się w fotoreportera, który uchwyci dzieła innych. ;)
    Co do Twojego gorsetu wygląda naprawdę cudownie. Świetna dbałość o szczegóły, kolorystyka i te charakterystyczne zapinki! Narzutka z paskiem fajnie dopełnia całość, myślę, że świetnie się to sprawdzi, zwłaszcza gdy planujecie klimaty steampunkowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pssst, kolejny przyjemny nagłówek, chociaż niesamowicie bardzo przywiązałam się do poprzedniego! ;)

      Usuń
    2. Jak będziesz to koniecznie daj mi znać! :) Ja za pewne pierwsze dwa dni pochodzę w stylizacji w gorsecie, a w ostatni pewnie w koszulce z Mortal Kombat :D

      Usuń
  2. So sexy! Bardzo fajnie wygląda, podoba mi się! Będziecie z Dawidem tam świetnie wyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze nie pomyślałabym, że bez mierzenia trafisz na taki fajny gorset! Bardzo ładnie na Tobie leży i wyglądasz w nim pięknie :) Mam nadzieję, że oprócz relacji z tego wydarzenia pokażecie się na zdjęciach razem z Dawidem i waszymi strojami.

    Ładny nagłówek, choć o wiele skromniejszy niż jego poprzednik. No, a avatar prześliczny :) Ja jak się odrobię ze swoimi sprawami, to też mam w planach wprowadzenie kilku zmian na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No idealnie nie trafiłam aż tak, bo jak napisałam kilka poprawek będzie :) Ale mimo to i tak jestem zadowolona, bałam się, że kompletnie mi nie będzie pasował :) Na moim blogu się zmieni jeszcze sporo, nagłówek już zmieniłam bo już tamten mnie irytował :D

      Usuń
  4. Nie słyszałam o Pyrkonie do tej pory, musi być ciekawie na takim wydarzeniu. Szkoda, że Poznań jest dla mnie na drugim końcu Polski. Ja jednak nie lubię gorsetów. Ciekawy wpis. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny nowy nagłówek kochana i cudowny gorset :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny gorset:) na nadchodzące wydarzenie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz w nim wspaniale, sama chętnie bym się w cośvtakiego ubrała:) Nigdy nie byłam na takim festiwalu, chociaż chętnie bym poszła, koniecznie zdaj relacje, czekam niecierpliwie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To co kupiłaś to nie prawdziwy gorset, tylko raczej ozdobna koszulka ;) Niemniej, to super, że zdecydowałaś się na coś takiego na Pyrkon, bo będzie Ci wygodnie i do stylizacji sprawdzi się bardzo dobrze! Baw się dobrze, relacjonuj, a jakbyś chciała kiedyś sprawdzić gdzie kupić prawdziwy i dobry gorset to zapraszam do mnie :) Fajne steampunkowe modele znajdziesz na Restyle: http://restyle.pl/pol_m__GORSETY-418.html ale wystrzegaj się gorsety-pl i burleski bo sprzedają bolesne tuby (mimo że ładne) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że prawdziwy nie jest to się domyślam :D Uznajmy, że jest gorseto-podobny ;) Tak czy siak jeśli chodzi o wiedzę na temat gorsetów, to co do Ciebie nie mam wątpliwości :D Jednak tak jak napisałam, zamówiłam go jedynie jako dodatek na Pyrkon i do zdjęć :) Jednak jeśli kiedyś będę chciała porządny, to wiem gdzie mam szukać porad :)

      Usuń
  9. kurcze, zawsze podziwiałam w ludziach tą pasję do przebieranek, cosplayów i w ogóle, już nie mogę doczekać się całego Twojego looku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie to wygląda, lubię takie zabawy w przebieranki, jest przy tym dużo frajdy i każdy może pokazać swoje 'drugie' oblicze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. super w pasuje się w te klimaty :) i jakoś przypomina mi Xene wojowniczą księżniczkę hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tym festiwalu. Fajnie wyglądasz w tym gorsecie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tym festiwalu, ale gorset jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny gorset :) Ja nigdy nie miałam odwagi na takie rzeczy, jak to ja - przy pomarańczowych czy czerwonych włosach już mam przechlapane na mieście :D A o pyrkonie sporo słyszałam, bodajże rok temu koleżanka poszła na niego przebrana za dr who.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planowałam Kitanę z Mortal Kombat, ale taki stój niestety byłby zbyt czasochłonny :)

      Usuń
  15. Fajnie, że się tak zaangażowałaś ze strojem :) Efekt super! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyrkon!! :D Duma z Poznania!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że w końcu udało Wam się zorganizować czas i będziecie :D Ja pierwszy raz byłam w zeszłym roku i żałuję, że tak późno, bo do Poznania mam blisko i kiedyś nawet krótko tam mieszkałam :D W tym roku, jak wiesz, też się wybieram :)

    Jak zobaczyłam Twoje wdzianko, znowu zaczęłam żałować, że sama nie zdążyłam niczego sobie uszykować, tym bardziej, że uwielbiam steampunk! W przyszłym roku to już na pewno coś ogarnę :D Ostatnio była mała steampunkowa wioska, a grupka miłośników tego nurtu zorganizowała sobie nawet mały konkurs strojów.

    Gorset wizualnie jest piękny, jestem ciekawa jak się sprawuje w rzeczywistości. Czytałam gdzieś, że gorsety na te zapinki z przodu lubią się rozpinać, jak jest z Twoim? Chyba, że pod spodem ma jeszcze jakieś zapięcie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nigdy nie byłam w Poznaniu i cieszę się, że mam okazję :D Tym bardziej, że możemy się tam spotkać :) Co do gorsetu, jak się sprawuje to myślę, że się okaże na Pyrkonie. Póki co nie za bardzo mam gdzie w nim chodzić, a z przodu rozpina mi się czasem tylko ostatnie zapięcie na dole jak już ;)

      Usuń
  18. Ale super w nim wyglądasz :) Jeju, ale teraz żałuję, że się nie wybieram, a miałam okazję :/

    OdpowiedzUsuń
  19. nie słyszałem o takim festiwalu, ale chętni bym się wybrał, gdybym mieszkał ze 400 km bliżej Poznania:) Jestem fanem fantastyki:) a design gorsetu kojarzy mi się z zegarkiem Diesel'a, na który poluję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Idealny jest :)
    Sama na Pyrkonie nigdy nie byłam i raczej nie zawitam, ale wydarzenie jest bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na Pyrkon gorset siądzie perfekcyjnie :D Mi też zawsze marzył się cosplay, ale w tym roku raczej się nawet nie wybiorę :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć na Pyrkon, bo mam takie urwanie głowy... że szkoda gadać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, z Tobą również bym chętnie się zobaczyła :)

      Usuń
  23. Czekamy więc na relację z tego wydarzenia. :)
    Steampunk to zupełnie nie moje klimaty. Ale gorset sam w sobie wygląda bardzo fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miłego i słonecznego dnia ;)

    Kolorowej i udanej środy ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo, wzajemnie :):*

      Usuń
  25. Bardzo ciekawie to wygląda, nigdy nie byłam na takim festiwalu, tylko o tym słyszałam. Nie wiem czy miałabym odwagę się tak przebrać :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy mnie to nie interesowało, ale muszę przyznać, że brzmi świetnie. Super przebranie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy o takim festiwalu nie słyszałam. Musi tam to wszystko ciekawie wyglądać :) Bardzo fajnie wyglądasz w tym gorsecie. A sam gorset też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny gorset wpasowuje sie w klimat, a festiwal bardzo ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że przygotowania idą świetnie. :D
    Wyglądasz naprawdę steampunkowo, ale przy tym korzystnie i kobieco. ;) Gorset przyciąga uwagę każdym detalem. Tak jak i Tobie podoba mi się pas i to, że można coś do niego schować. Choć obawiam się, że bez torebki i tak się nie obejdzie. :)
    Na zdjęciach wszystko wygląda jakby leżało bardzo dobrze, no ale skoro mama może użyczyć maszyny i trochę pomóc, to przecież zawsze może być lepiej. ;)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń

ZOSTAŃ NA DŁUŻEJ

Obserwatorzy Google+

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *