Trochę prywaty, czyli urodzinowe szaleństwo

niedziela, czerwca 05, 2016


Skończył się czas świętowania i imprezowania, jednak jest co miło wspominać. Jak już napisałam w poprzednim poście, w ostatni dzień maja skończyłam dwadzieścia dwa lata. Pamiętam jak dopiero przekraczałam osiemnastkę, jednak czas leci nieubłaganie. Miniony piątek spędziłam na świętowaniu w gronie znajomych. Dzisiaj trochę wspominek i zdjęć!

Dzień urodzin rozpoczęłam od wspólnego śniadania z moim chłopakiem. Przywitał mnie z bukietem róż i paczuszką w której było moje ulubione białe wino i uwaga - dokładnie 22 kinder country! Jak to stwierdził, wykupił chyba wszystkie w swoim mieście. Od mamy dostałam bukiet różowych goździków. Musieliśmy jeszcze w tym dniu pojawić się na uczelni, ale później Dawid zabrał mnie na obiad i do kina na Angry Birdsy! Takie duże dzieci z nas. W domu tata przywitał mnie kolejnym bukietem. Nazbierało się tych kwiatów, ale akurat bardzo lubię je dostawać!



W piątek organizowałam imprezę dla znajomych. Jak zwykle, na ogródku. Przyznam Wam, że co do pogody, to mam zawsze jakieś magiczne szczęście. Cały czwartek było szaro, ponuro i deszczowo. Jednak w piątek, w południe wyszło słońce i zrobiło się naprawdę ciepło. Nie padało i prawie do nocy biegałam w krótkim rękawku. Jak to ja, starałam się zorganizować wszystko jak najlepiej. Balony, etykietki z imionami, stół do ping-ponga, dobrą muzykę i rzecz jasna dobre jedzenie.







Największym zaskoczeniem był chyba tort z logiem Batmana, który dostałam od mojej grupy ze studiów. Wiecie jak przykro mi było go kroić..

Imprezkę uważam jak najbardziej za udaną. Moja przyjaciółka postanowiła mnie uraczyć kolejną porcją słodyczy z kinder, także mam już zapas na całe miesiące. Choć poza słodyczami, dostałam też dużo dobrych alkoholi, a to chyba znak, że człowiek się trochę starzeje haha! 


Patrząc wstecz, stwierdzam, że teraz trochę ciężej jest spotkać się z ludźmi. Im się jest starszym tym jest więcej obowiązków. Jedni pracują, jedni studiują. Dlatego miło było z większością się spotkać w ten jeden dzień, pośmiać, powspominać, poświętować, po prostu dobrze się bawić. 

A Wy jak lubicie spędzać swoje urodziny? :)

19 komentarze

  1. Aaach, zazdroszczę takiego przyjęcia! Wszystko wygląda perfekcyjnie :)
    Aż nabrałam ochoty na coś słodkiego :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super, zazdroszczę takiej fajnej imprezki i kinderków xD Mam dokładnie to samo odczucie co Ty, im starszym się jest tym trudniej się z kimś spotkać. Każdy ma swoje obowiązki i trudno znaleźć ten termin idealny by wszystkim pasował :"D
    Ja tam nie przepadam za świętowaniem własnych urodzin, wolę czyjeś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieliście stół do ping pong? Wow! Świetna impreza. Byłam tam z wami duchem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej swietna impreza <3 Do tego pomysł z 22 kinder country <3 Sama uwielbiam te batoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile słodkości! Ale faktycznie ten tort to po prostu cudo i nie dziwię się że trudno było go pokroić :'D. Impreza musiała być wspaniała z tego co widzę no i jak podsumowałaś starzenie się (ten alkohol) to wybuchłam śmiechem. Cóż teraz mi zostaje czekać do sierpnia na moje 22 urodziny. xD Spóźnione wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Rocznik 94 górą! :D

      Usuń
  6. Widać że urodziny się udały, no i ile słodyczy <3 Ja mam w lipcu urodziny, więc to już niedługo, mam nadzieję że również będą należały do udanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne przyjęcie! :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że pogoda dopisała i wszystko się udało :) Super prezenty, sama uwielbiam dostawać Kinder niespodzianki :D
    Pewnie nieźle się narobiłaś z tymi koreczkami, ale wyszło świetnie :)
    Ja mam urodziny w grudniu, więc niestety na przyjęcie w ogrodzie nie mam co liczyć:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do koreczków to tutaj muszę mojego chłopa pochwalić bo on robił większość :D

      Usuń
  9. Chciałabym mieć takie wypasione urodziny ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Przesłodki prezent od chłopaka! Dosłownie i w przenośni:D Też bardzo lubię dostawać kwiaty. Jeśli chodzi o prezenty mój chłopak niema takiego kreatywnego zmysłu jak ja, haha:D Zawsze staram się dać mu cos personalizowanego, typu kalendarz z naszymi zdjęciami,albo ramkę z chmurą słów jaki jest wspaniały, w kształcie serca haha:D On, jak to facet, zazwyczaj idzie na łatwiznę, kwiaty,słodycze, wino.Chociaż na 18 zaskoczył mnie rolkami hah :D W każdym razie świetna impreza i faktycznie masz rację, ciężko jest spotkać się tak ze wszystkimi:) paulacierpiak, klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mnie jeszcze zaskoczył w piątek i dał mi to co mu za późno przysłali, czyli naklejkę na samochód z kotem Simonem i koszulkę z ulubionej gry, no kreatywność 100%, to nie powiem :D Ale winem i kwiatami nigdy nie pogardzę! :D

      Usuń
  11. No to widzę, że miałaś udane urodziny :D Moje są już niebawem i ta sama liczba mi wybije ;) Lecz nie będę ich obchodzić. Najlepsze przyjaciółki studiują w miastach oddalonych ode mnie albo są za granicą. A chłopaka też mam ponad pół Polski od siebie i nie ma kiedy przyjechać przez zaliczenia i obronę pracy.
    A Twojego to muszę pochwalić :D Bo pięknie się spisał ;) No i ten tort był genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę kolejna osoba z 94, tak trzymać! :D

      Usuń
    2. No, kto by pomyślał, że nas tu tyle :D Tylko, że ty jesteś z maja, a ja z czerwca :)
      Jednak też zostałam bardzo mile zaskoczona w swoje urodziny ;)

      Usuń
  12. Widać, że urodziny jak i impreza były udane :) A Tymi słodkościami to mogłabyś się podzielić :P! Ja świętuję w sierpniu, chociaż świętowaniem bym tego nie nazwała. Od wyjazdu do UK nie mam ochoty, ani chęci by je wyprawiać... Wszyscy najbliżsi zostali w Polsce... zresztą, ja już jestem za stara na urodziny ;D

    OdpowiedzUsuń

ZOSTAŃ NA DŁUŻEJ

Obserwatorzy Google+

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *