Testujemy przepisy z Tasty #2 - Penne z pesto i kurczakiem

sobota, marca 19, 2016

Jeśli kochacie makarony tak jak ja, to ten przepis musicie wypróbować. Przynajmniej raz w tygodniu mogłabym mieć makaron z kurczakiem i szpinakiem. To ostatnio moje ulubione danie. Oczywiście uwielbiam też spaghetti i makarony z różnymi innymi dodatkami. Gdy ostatnio zobaczyłam kolejny nowy wideo-przepis na stronce Tasty, z makaronem w roli główej... gotowanie musiałam rozpocząć w trybie natychmiastowym. I dziś przepis na penne z zielonym pesto i kurczakiem. Więc lecimy z kolejnym testowaniem:


Co potrzebujemy? (porcja dla 2 osób)

- paczka makaronu penne (Czyli rurki)
- 3/4 śmietany kremówki 30%
- 2 piersi z kurczaka, pokrojone w kostkę
- 1/4 słoiczkapesto zielonym (Tu się trochę wycwanię, bo miałam w domu cały słoiczek, który mama kiedyś kupiła. Ale sądzę, że takie pesto nie jest ciężko dostępne, bo widziałam w większych marketach)- parmezan/cheddar (starty) (W oryginalnym przepisie mamy właśnie parmezan, ja użyłam sera cheddar, ponieważ parmezanu nie znalazłam. Sądzę też, że ten ser ma specyficzny smak, po za tym jest droższy. Także z mojej strony, polecam cheddar!)
- 3-4 ząbki czosnku (Posiekanego lub wyciśniętego z praski)
- 1/2 łyżki stołowej soli
- 1/2 łyżki stołowej pieprzu
- 2/3 paczki pomidorków koktajlowych
- bazylia w przepisie (Ja użyłam posiekanej pietruszki do posypania z wierchu)

Jeśli chodzi o przyprawy to wszystko i tak mniej więcej robiłam na oko. Gotowałam też dla większej ilości osób. Niektórzy lubią więcej czosnku inni więcej sera, więc wszystko zależy od Was ;)


Zaczynamy od pokrojenia naszych piersi z kurczaka w kostkę i przysmażeniu ich na patelni. Ja tutaj miałam mojego fachowca od kurczaka i małą pomoc kuchenną (dziękuję Dawid :*). W tym czasie gdy mój mężczyzna zajmował się kurczakiem, ja postawiłam wodę na makaron i zajęłam się siekaniem czosnku i tarciem sera.


Gdy nasz kurczak się już trochę podsmaży wrzucamy czosnek i doprawiamy solą i pieprzem. Równie dobrze możemy kurczaka przyprawić za nim wrzucimy na patelnię. Następnie wlewamy śmietanę i dodajemy starty ser. Zostawcie sobie trochę sera, żeby całość posypać jeszcze przed podaniem. Wszystko mieszamy. I teraz jeszcze pora dodać nasze zielone pesto (konkretniej jest to sos na bazie bazylii).
Dokładnie wszystko mieszamy, aż trochę zgęstnieje. Za ten czas nasz makaron powinien być gotowy, więc odcedzamy go. Przygotowujemy jeszcze nasze pomidorki koktajlowe, które kroimy na połówki bądź ćwiartki. I siekamy bazylię, pietruszkę lub co tam wybraliście do posypania z wierzchu.


Wrzucamy do zawartości naszej patelni ugotowany makaron i nasze pomidorki. Wszystko znów dokładnie ze sobą mieszamy. Podajemy na talerzu, posypując z góry resztą naszego sera i czymś zielonym. Ja na górę dałam jeszcze dwa pomidorki. Gotowe!

Powiem Wam szczerze, że to danie mi bardzo smakowało. Nie jest też szczególnie czasochłonne. Mogę śmiało ocenić je na 10/10. Zrobiłam je też dlatego, że chciałam w końcu do jakiejś potrawy, wykorzystać pesto. Tak więc polecam Wam, na obiad to na pewno świetny pomysł.

I jak Wam się podoba ta seria?

PS. Bądźcie czujni. Przed świętami pojawi się jeszcze mały konkurs, tutaj na blogu. Czekajcie!

19 komentarze

  1. Czemu ja nie potrafię gotować > <
    Ale mi smaka narobiłaś. Musi być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowanie nie takie trudne, uwierz mi :D

      Usuń
  2. Jakie to musiało być pyszne! Kiedyś chcę z tobą sprawdzić jakiś przepis!

    OdpowiedzUsuń
  3. Było dobre! Potwierdzone info! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale narobiłaś mi ochoty! :)
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam wypróbować przepisy z "Tasty", ale zastawiałam się czy warto, czy się sprawdzają :) Twój post udowodnił mi, że można - dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne danie <3 przepis na pewno wypróbuje
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi smaka narobiłaś, że teraz w brzuchu mi burczy mimo posiłku, który zjadłam. Niemniej jednak muszę wypróbować ten przepis w wolnej chwili. c:

    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://nobeauty-nobeast.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam to danie. Wychodzi przesmacznie i jest dość proste.Czekam na następne "Testujemy przepisy z Tasty".

    Pozdrawiam i zapraszam: http://okiemmlodegowidza-kinomanka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za takimi daniami szczerze mówiąc, ale wygląda całkiem apetycznie :D

    http://gronercik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda przepysznie, przepisy z tej strony są niesamowite :D

    http://domareamer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem Ci, że też wygląda 10/10 <3 Szkoda, że nie lubię pomidorów :( Ale może będzie szło je zastąpić czymś innym, jak myślisz? :) Wiesz co, nawet nie wiesz jak się cieszę, że tak często masz czas zaglądać do mnie <3 Uwielbiam Twoje komentarze i niezwykle sobie każdy cenię :* Miłego wieczoru Kochana :* I rób takie smakołyki częściej, bo aż ślinka cieknie <3

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie danie bez pomidorków by się obeszło i również było by smaczne :D

      Usuń
  13. Uwielbiam makarony, a bazylia i kurczak to już wo góle mój smak. Koniecznie muszę wypróbować! Dam Ci znać potem jak smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dopiero jadłam śniadanie i jużem głodna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Również uwielbiam makarony. To studenckie danie numer 1 :D
    Uwielbiam z brokułami i sosem serowym.
    Efekt końcowy wygląda super!

    OdpowiedzUsuń

ZOSTAŃ NA DŁUŻEJ

Obserwatorzy Google+

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *